Hej, jestem Ewelina.
Od lat uczę się, jak żyć w świecie, który nie zawsze jest spokojny, za to każdego poranka daje nowy komplet szans.
Jak ta historia się zaczyna? Od podstaw. Od porządkowania szaf, szuflad i zakamarków, które "żyły swoim życiem". Odkryłam, że kiedy układam przestrzeń wokół siebie, coś zaczyna układać się też we mnie. Każda wyrzucona lub oddana rzecz robiła miejsce na głębszy oddech, każdy uporządkowany kąt otwierał we mnie przestrzeń na nowe.
Towarzyszę i wspieram w procesie: ustawiania w przestrzeni - tej domowej i tej serca; uwalniania tego, co latami czekało „na później”, odnajdowania lekkości, sprawczości, tworzenia tego, co bardziej wspiera. Działam spokojnie, uważnie i bez presji. Wierzę, że zmiana może być łagodna, a proces satysfakcjonujący. Lubię łączyć porządkowanie z poziomu materii z uważnością na człowieka, jego emocje i potrzeby, bo wiem, że jedno bez drugiego daje chwilowy efekt.
Zapraszam :)

"Nagromadziłam przez lata zbyt wiele rzeczy, które tylko zajmowały moją przestrzeń. Bardzo mi się podobało wspólne porządkowanie, atmosfera i delikatny sposób pracy Pani Eweliny. Odpowiadało mi, że nie byłam pospieszana i decyzje należały do mnie, a niepotrzebnych rzeczy pozbyłam się beż żalu. Z Jej pomocą poczułam się lepiej i odzyskałam energię."
Jadwiga (lat 67)
„Jestem mamą dwójki dzieci i długo mój dom wyglądał jak tor przeszkód. Nie miałam siły, ani czasu, żeby ogarnąć porządki, byłam przytłoczona, a każdy dzień kończył się na myśli, że znowu nie dałam rady. Wspólnie z Eweliną udało nam się wszystko umyć i odświeżyć, co zepsute wyrzucić, co nie potrzebne sprzedać lub oddać i uporządkować to co potrzebne. To było dla mnie wyzwanie, ale też ogromna ulga.”
Beti (lat 36)
"Nie potrafię wyrazić, jak wiele dobrego otrzymałam od Pani Eweliny. Kiedy zostałam sama, po śmierci ukochanego męża zabrakło mi sił i chęci do wszystkiego. Poza pomocą w sprzątaniu, ogromnym wsparciem była jej obecność, nasze rozmowy i wspólnie spędzony czas. Miło to wspominam. Dziękuję za wniesiony do mojego domu uśmiech, zwykłą ludzką obecność i życzliwość."
Helena (lat 74)
„Moje ADHD niestety nie pomaga mi w codziennych obowiązkach. Jestem z tym sama. Tysiąc koncepcji na minutę, zero nad tym kontroli i bezsilność. Kiedy przyszła Ewelina, poczułam się zrozumiana i wspierana. Pomogła mi w ukierunkowaniu uwagi i podejmowaniu decyzji i też zrobiła to w tak, że nie czułam się oceniana. Było ciepło, dosłownie i w przenośni. Bez presji, przy muzyce relaksacyjnej, z wyczuciem i dobrym humorem. Mój dom teraz oddycha. I ja czuję się inaczej, lżej."
Ewa (lat 32)
„Spotkanie z Eweliną było dla mnie czymś znacznie więcej niż pomocą w porządkowaniu domowych pieleszy. To był proces, który dotknął głębszych warstw, podświadomości, emocji, przekonań, które przez lata z ukrycia rządziły moim życiem. Porządkując rzeczy, porządkowałam też siebie i sprawy wewnątrz. Każda decyzja, co zostawić, a co odpuścić, była jak symboliczny krok w stronę większej klarowności i lekkości. Ewelina ma niezwykły dar tworzenia bezpiecznej, ciepłej atmosfery, w której można się zatrzymać i przyjrzeć temu co potrzebuje być zauważone. To doświadczenie zostawiło we mnie wdzięczność i przyniosło poczucie wsparcia, również na poziomie mentalnym.”
Katarzyna (lat 50)
Wspólne pakowanie się z Eweliną pomogło mi zrobić porządek z gratami przed przeprowadzką do mniejszego mieszkania. Okazało się, że strach ma wielki oczy i pozbycie się połowy dobytku nie było takie straszne, co zaoszczędziło mi też przy przeprowadzce noszenia mebli, ilości kartonów do dźwigania i paliwa wyjeżdżonego w samochodzie. Przy tej okazji z pomocą, kilka rzeczy się mi udało sprzedać i odzyskać pieniądze. A potem jeszcze skorzystałam sobie z dobrego masażu hawajskiego i się mogłam zrelaksować po pracowitym tygodniu.
Magda (lat 39)
Wiedziałam, że nie szukam kogoś, kto pomoże mi posprzątać mieszkanie lecz kogoś, kto rozumie, że za bałaganem często kryją się historie, emocje, zmęczenie, decyzje, których od dawna nie miało się siły podjąć. Już podczas pierwszego spotkania wiedziałam, że Ewelina patrzy szerzej. Z ogromnym szacunkiem podchodzi zarówno do człowieka jak i jego historii. Jednocześnie potrafi stworzyć bezpieczną strukturę, dba o spokojną atmosferę. Małymi krokami buduję nowe nawyki, uczę się nowej relacji z własną przestrzenią. Doceniam to, że wsparcie nie kończy się wraz z zamknięciem za sobą drzwi. Mamy kontakt między spotkaniami, co ułatwia podtrzymanie motywacji, gdy entuzjazm opada. Czuję, że dokładnie takiej osoby szukałam.
Aneta (lat 54)
„Na przestrzeni kilku tygodni korzystałam z opcji konsultacji zdalnych. Miałam potrzebę działania samodzielnie, w kwestii porządkowania nagromadzonego w swoim mieszkaniu inwentarza. Dla mnie była to swoista forma żegnania się z przeszłością i jednocześnie poruszający proces zdrowienia i realizacji. Dzięki trafnie konstruowanym pytaniom, praktycznym wskazówkom oraz regularnej możliwości swobodnego omawiania konceptu z osobą Pani Eweliny, która zna się na rzeczy i umie spójnie poprowadzić we właściwym kierunku, mój pierwotny plan zakończył się sukcesem. Ośmielona i dużo bardziej świadoma istnienia oraz działania pewnych mechanizmów, zamierzam kontynuować pracę nad swoją wewnętrzną jak i zewnętrzną panoramą.”
Małgorzata (lat 41)